Wiersze / Litera L

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 |

Lange Antoni - * * * [Chciałbym być świeżym porannym tchnieniem]

Chciałbym być świeżym porannym tchnieniem Wietrzyka, Co twoje piersi wiosny pragnieniem Przenika. Chciałbym być słońcem, co cię ogrzewa, W szat b...

Lange Antoni - Możem Cię nigdy nie

Możem Cię nigdy nie kochał tak szczerze... Jak dzis, gdy jestem od ciebie daleki, Kiedy nas dzielą i góry i rzeki... W sercu mym bóstwo jakieś cieb...

Lange Antoni - Sonet

Czasami wśród kochanków tak płynie rozmowa Jako z brzękiem śród kwiatów latające pszczoły: Tak miodem woniejący, tak dźwięcznie wesoły Jest duch, k...

Lechoń Jan - Apokryf

Twych ust przeciągła słodycz, smak nie do nazwania, Twych oczu głąb bezdenna, smutek przeraźliwy, I głos twój monotonny, głęboki a tkliwy, To wszys...

Lechoń Jan - Gniew

Ty masz różne miłości, ja tylko - otchłanie, W które mnie coraz głębiej twa nieczułość strąca. A jednak tyś jest światłość, tym mrokom świecąca. Gd...

Lechoń Jan - Łakomstwo

Na zło się i na siebie darmo człowiek godzi. Wciąż w nim męka istnienia jako morze wzbiera I patrzy w tajemnicze oczy Lucyfera, Jak w gwiazdy, któr...

Lechoń Jan - Marmur i Róża

Vides ut alta stet... O Tobie myślę dzisiaj w ten czas bezrozumny Wrzasków tłuszczy bezbożnej i pochlebców szumu, Coś uszedł miedzy mirty i białe k...

Lechoń Jan - Nieczystość

Jedno długie spojrzenie, ach! ileż potrafi Rzucone w moją stronę prawie nieostrożnie. Ach! jakąż jest rozkoszą oglądać bezbożnie To wszystko, czego...

Lechoń Jan - * * * [O! jak strasznie się wloką te długie godziny,]

O! jak strasznie się wloką te długie godziny, O! jak dzień pełen trwogi. O! jak noc milcząca. Do dania mam tak wiele - połowę mej winy, A dłoń mi j...

Lechoń Jan - Proust

W półmroku sennej lampy jakieś dziwne cienie, Zapach lekarstw duszący, twarz blada jak chusta. To nic. To tylko zwykłe ostatnie zdarzenie, I trudno...

Lechoń Jan - Pytasz, co w moim życiu...

Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzecz główną, Powiem ci: śmierć i miłość - obydwie zarówno. Jednej oczu się czarnych, drugiej - modrych boję. ...

Lechoń Jan - Rozchyl tylko raz zasłonę...

Rozchyl tylko raz zasłonę Z niewidzialnej bieli, A zobaczysz taką stronę, Od której wzrok dzieli. Ręką, z ciała uwolnioną, Tkniesz umarłej drżące...

Lechoń Jan - Spotkanie

Dzisiaj nocą samotną, spędzoną bezsennie, Po promieniach księżyca, jakimś dziwnym tchnieniem, Sam nie wiem, jak się nagle ocknąłem w Rawennie I z d...

Lechoń Jan - Sprzeczka

Już zimny dzień jesienny zaczyna omdlewać I w myślach szukam kształtu twej drogiej postaci, I ból, co mną nurtuje, wszechwładną moc traci. Pójdziem...

Lechoń Jan - Zazdrość

Jest mi dzisiaj źle bardzo, jest mi bardzo smutno, Myśli mam zwiędłe, chore, jak kwiaty na grobie, Za oknami wisi niebo niby szare płótno. Nie mogę...